Spośród tych zamków na szlaku orlich gniazd, które udało nam się zwiedzić w tym roku, Rabsztyn jest ruiną najbardziej cywilizowaną, przystosowaną do nowoczesnego, niedzielnego turysty. Można pobrać aplikację na telefon i w czasie zwiedzania skanować rozmieszczone na tabliczkach kody QR, które wyświetlają na telefonie wizualizacje fragmentów zamku z czasów jego świetności. (Podobną aplikację udostępnia zamek Krzyżtopór.)

W podziemiach można zobaczyć zinwentaryzowane zdobycze archeologów, z wież można zrobić zdjęcia okolicy, a po udanym zwiedzanie odpocząć w eleganckiej zamkowej kawiarni zajadając szarlotkę z lodami polaną apetycznym słodkim sosikiem. Zamek oddaje do dyspozycji gości niezwykle czyste i nowoczesne toalety, naprawdę niespotykane w innych ruinach, nawet tych odbudowanych. Toż to skandal przecież, że na masowych imprezach na zamku w takim to na przykład Rudnie goście muszą polegać na nielicznych toaletach przenośnych, co moim zdaniem bardzo negatywnie wpływa na odbiór całego miejsca i  ściągającego tłumy wydarzenia.

Parking pod zamkiem Rabsztyn jest płatny w parkometrze na monety (kartą niekoniecznie działa), ale jest zadbany, obszerny i położony dogodnie w stosunku do zamku. Jest tam też restauracja.

Spragnionym zamków ale uwiązanych do przykutych do telefonów dzieci rodzicom polecam właśnie to miejsce na niedzielny wypad z rodziną, bo warunki dla chcących jeść, pić i siku są wyśmienite. Jednocześnie, jest co oglądać:)

0 Shares:
You May Also Like
Czytaj dalej

Zamek w Zaklikowie

Jakby nie patrzeć, to nic dziwnego, że zamek jest niedostępny - kiedyś każdy miał być nie do zdobycia. Ten zamek to posiadłość prywatna, zamknięta, ale siłą rzeczy wkomponowana w pejzaż nad zalewem w Zaklikowie.
Czytaj dalej